wtorek, 28 sierpnia 2012

trochę jesiennie

Nie wiem jak wy, ale ja już po trochu czuję że idzie jesień. Coraz chłodniej, dni jakieś takie krótsze się robią. Powoli zaczynam przygotowywać na nową porę roku moją szafę. Co prawda robię to powolutku bo w moim przypadku wiąże się to z przejrzeniem szafy. Nigdy dokładnie nie pamiętam co mam na każdej półce, a później jest wielkie zaskoczenie że mam dwa prawie takie same swetry bo o jednym zapomniałam a znalazł się w najmniej oczekiwanym czasie. Jakoś specjalnych list też nie tworzę z okazji jesienie po prostu nie jestem fanką robienia czegoś takiego. O wiele bardziej wolę iść na zakupy i przeglądając wieszaki wybierać rzeczy które mogą mi się przydać. Z listo to ja mogę latać do spożywczaka. Zmieniające się pory rokuj  sprzyjają zmianą kolorystycznym w garderobie. W tym chłodniejszym czasie lubię nosić bardziej stonowane stroje. Na dzisiejszy dzień wybrałam zestaw w którym bardzo się czuję jeansowa koszula całkiem nowa w mojej szafie fikuśne spodnie, moja stara kamizelka chyba ją jeszcze pamiętacie i czerwone botki.







 foto. Kamyk

środa, 22 sierpnia 2012

różowa maxi

Zamiarem kupna mojej nowej maxi chodziłam chyba ze dwa miesiące wisiała sobie bidulka samotnie na wieszaku w sklepie i nikt jej nie chciał kupić.
Może faktycznie kolor raczej nie przyciągnął by pierwszej lepszej osoby ze względu na rzucający się w oczy odcień różu. Jednak fakt że nikt nie zdecydował się jej sprzątnąć mi przed nosa strasznie mnie ucieszył. Jak już wspominałam do decyzji kupna dojrzewałam dwa miesiące. Być może nie widać tego na zdjęciach spódnica uszyta jest z kilku warstw materiału dzięki czemu całość wygląda bardzo leciutko i zwiewnie. Doszyłam do paska srebrne perełki aby wyglądała jeszcze bardziej okazalej.
Jako że pogoda dziś u mnie bardzo w kratkę deszcz na przemian ze słońcem jeansowa kurtka z ćwiekami idealnie się wpasowała hehe też nowy zakup :)







foto kamyk

środa, 1 sierpnia 2012

new post

no i tyle w temacie :) hahha nie no żartuję ostatnio mogłyście oglądać mnie trochę w innej odsłonie, ale to że nosze zwiewne łaszki nie oznacza wcale że moja rockowa natura odeszła gdzieś w dal.
Wyciągnęłam z szafy stare buciorki , szorty biały top na który zarzuciłam moją firaneczkę.




foto. Kamyk