poniedziałek, 26 listopada 2012

yellow shirt

Wybrała się blondynka do Warszawy w celu zakupienia białej koszuli, a bo jakoś mi ostatnio bark takich w szafie. Zakupy przebiegły całkiem miło tyle tylko że wróciłam bez białej prostej koszuli w zamian za to przywiozłam ze sobą żółtą koszulę z ozdobami przy kołnierzyku oraz czarnymi pantoflami z mohito.
Wydawało by się wszystko spoko gdyby nie mały szczegół owe pantofelki przywiozłam w dwóch różnych rozmiarach. Lewy 37 prawy 38 :) tak, tak cała ja. Na szczęście Panie w sklepie były tak miłe że zamieniły mi lewy bucik na odpowiedni numerek mimo że nie miała paragonu przy sobie. Druga wycieczka do Wawy zaowocowała kilkoma prezentami na święta :) Przynajmniej nie będę w tym roku marudzić że święta za pasem a ja nie mam ani jednego prezentu :) a tak mam już dla moich Pań podarunki zostali jeszcze Panowie.







foto. Kamyk

13 komentarzy:

  1. Fajna jest ta koszula :) Te pantofelki bardzo mi się podobają ;) Pozdrawiam :)

    http://gold-wristlet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja, mi nawet mimo mojego roztrzepania nie przydarzyła się taka przygoda;) okulary świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. super stylizacja :)zapraszam na mojego bloga http://karvafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny look i cudowna torba :) dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny set - wszystko nam się w nim podoba, a szczególnie but i bluzeczka. :)
    Zapraszamy do oglądania ręcznie szytych, stylowych torebek oraz gorsetów młodej, świetnie zapowiadającej się projektantki mody, zwyciężczyni konkursu na Najlepszego Projektanta Mody Dolnego Śląska 2012: http://surrealistycznyduettworczy.blogspot.com/
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna koszula, kolor, delikatność, oraz to wykonczenie kołnierzyka robią cudowne wrażenie:)))))))

    OdpowiedzUsuń